Przejdź do treści

Gdzie widzisz się za pięć lat, czyli plan, który pasuje do firmy

Pokaż kierunek, a nie konkretne stanowisko: jakie umiejętności chcesz rozwinąć, za co chcesz odpowiadać i jak to łączy się z rolą, o którą się starasz. Rekruter sprawdza, czy zostaniesz dłużej niż rok i czy twoje ambicje firma jest w stanie zaspokoić. Nie musisz znać przyszłości, wystarczy, że masz przemyślany plan.

"Gdzie widzi się Pan/Pani za pięć lat?" to jedno z najstarszych pytań rekrutacyjnych w Polsce. Wiele osób go nie lubi, bo kto naprawdę wie, co będzie za pięć lat? Ale rekruter nie oczekuje przepowiedni, tylko sygnału, że myślisz o swojej karierze.

Kandydatka planuje swoją ścieżkę zawodową na najbliższe pięć lat


Co rekruter chce wiedzieć?

Za tym pytaniem kryją się trzy obawy pracodawcy:

  • Czy zostaniesz? Zatrudnienie i wdrożenie nowej osoby kosztuje. Jeśli z odpowiedzi wynika, że za rok chcesz być gdzie indziej, to sygnał ostrzegawczy.
  • Czy twoje ambicje są realistyczne? Junior, który za dwa lata chce być dyrektorem, nie rozumie, jak działa firma albo branża.
  • Czy firma może ci dać to, czego szukasz? Jeśli chcesz zarządzać dużym zespołem, a firma ma płaską strukturę i dziesięć osób, ktoś na tym straci.

Dobra odpowiedź uspokaja wszystkie trzy obawy naraz.


Jak zbudować odpowiedź?

Metoda Epimoni dzieli odpowiedź na trzy horyzonty: opanować stanowisko, poszerzyć odpowiedzialność, połączyć plan z firmą.

Najprościej w trzech częściach:

1. Najbliższy rok, dwa: opanować stanowisko. Pokaż, że najpierw chcesz dobrze robić to, do czego cię zatrudniają.

2. Kolejne lata: poszerzyć odpowiedzialność. Większe projekty, trudniejsi klienci, specjalizacja albo pierwsze osoby do prowadzenia. Wybierz to, co naprawdę cię interesuje.

3. Połączenie z firmą. Odnieś się do tego, co wiesz o ścieżkach rozwoju w tej firmie: programu dla liderów, awansów wewnętrznych, nowych rynków, na które firma wchodzi.

Wskazówka

Przed rozmową poszukaj na LinkedIn osób, które pracują w tej firmie od kilku lat. Zobacz, jak wyglądały ich awanse. To najlepsza wskazówka, jaka ścieżka jest w tej firmie realna.


Przykłady odpowiedzi

Przykład 1: absolwent, stanowisko juniorskie

"W pierwszym roku chcę przede wszystkim dobrze poznać wasze produkty i nauczyć się samodzielnie prowadzić klientów. Za kilka lat chciałbym być osobą, do której zespół przychodzi z trudniejszymi przypadkami, czyli kimś w rodzaju eksperta od jednej linii produktów. Wiem z rozmowy, że część waszych seniorów zaczynała jako juniorzy, i to jest ścieżka, która mnie interesuje."

Przykład 2: specjalista, który chce zostać liderem

"Najbliższe półtora roku to dla mnie wejście w wasze projekty i pokazanie, że samodzielnie prowadzę wdrożenia od początku do końca. Później chciałbym zacząć prowadzić ludzi. Na razie robię to nieformalnie, wdrażam nowe osoby w obecnym zespole i to daje mi dużo satysfakcji. Za pięć lat widzę się jako lider małego zespołu, jeśli firma będzie rosła tak, jak mówiła Pani na początku rozmowy."

Przykład 3: ekspert, który nie chce zarządzać

"Nie ciągnie mnie do zarządzania ludźmi. Za pięć lat chcę być jeszcze lepszym specjalistą od bezpieczeństwa sieci, z certyfikatami, których dziś nie mam, i z doświadczeniem w większych infrastrukturach. Wasza firma obsługuje klientów z sektora finansowego, a to jest dokładnie to środowisko, w którym chcę się rozwijać."

Trzeci przykład pokazuje, że nie trzeba mówić o awansie na kierownika. Ścieżka ekspercka jest równie wartościowa, pod warunkiem że jest przemyślana.


Słaba i dobra odpowiedź

Słaba odpowiedź

"Na Pani miejscu." / "Nie wiem, trudno powiedzieć." / "Chciałbym mieć własną firmę."

Pierwsza brzmi jak żart, który rzadko bawi. Druga sugeruje brak planu. Trzecia mówi wprost, że za jakiś czas odejdziesz.

Dobra odpowiedź

"Chcę być osobą, która w pełni odpowiada za jeden obszar, na przykład za rozliczenia z kluczowymi dostawcami, i która ma na koncie kilka usprawnień procesu. Jeśli w tym czasie pojawi się okazja, żeby wdrażać nowe osoby albo prowadzić mały zespół, chętnie się tego podejmę."


Czego nie mówić?

Czego unikać

Nie mów, że planujesz wyjazd za granicę, powrót na studia na pełen etat albo założenie konkurencyjnej firmy, nawet jeśli to prawda. Nie musisz kłamać, ale nie musisz też dzielić się planami, które nie dotyczą tej pracy.

Inne pułapki:

  • konkretne stanowisko z datą ("za trzy lata chcę być kierownikiem działu"), które może być niemożliwe w tej firmie;
  • odpowiedź wyłącznie o pieniądzach ("chcę zarabiać dwa razy więcej");
  • życie prywatne ("chcę mieć dzieci", "chcę kupić mieszkanie"), które nie powinno być tematem rozmowy;
  • brak związku z firmą, czyli plan, który mógłby dotyczyć każdego pracodawcy.

Co jeśli naprawdę nie wiesz?

To częsta sytuacja, zwłaszcza u absolwentów i osób, które zmieniają branżę. Nie musisz udawać. Powiedz, co już wiesz o swoich zainteresowaniach, i pokaż, że chcesz to sprawdzić w tej pracy:

Przykład 4: osoba po przebranżowieniu

"Szczerze mówiąc, dopiero wchodzę do branży i nie chcę obiecywać czegoś, czego jeszcze nie znam. Wiem natomiast, że najbardziej lubię pracę z danymi i kontakt z klientem. Za kilka lat chciałbym łączyć te dwie rzeczy, na przykład jako analityk, który przygotowuje raporty dla klientów i je omawia. Na razie chcę się jak najwięcej nauczyć tu, na tym stanowisku."

Szczerość połączona z kierunkiem działa lepiej niż wymyślony plan.


Jak to pytanie łączy się z innymi?

Pytanie bliźniacze, o konkretne cele zawodowe, przygotujesz w ten sam sposób. Odpowiedź o pięciu latach powinna być spójna z tym, co mówisz w autoprezentacji, i z tym, dlaczego zmieniasz pracę. Jeśli odchodzisz z obecnej firmy, bo nie masz tam możliwości rozwoju, a za pięć lat chcesz być liderem, rekruter zobaczy w tym logikę. Jeśli twoje plany zakładają awans, przygotuj się też na pytanie o oczekiwania finansowe, bo te dwa tematy często idą w parze.

Swoją odpowiedź możesz przećwiczyć w treningu pytań rekrutacyjnych Epimoni.


Najczęściej zadawane pytania

Czy mogę powiedzieć, że chcę awansować?

Tak, jeśli robisz to w rozsądnym tempie i łączysz awans z tym, co wniesiesz. "Chcę z czasem prowadzić zespół" brzmi dobrze. "Za rok chcę być kierownikiem" brzmi niecierpliwie.

Czy odpowiedź ma być taka sama w korporacji i w małej firmie?

Nie. W korporacji możesz mówić o ścieżkach awansu i programach rozwojowych. W małej firmie lepiej mówić o poszerzaniu odpowiedzialności i rośnięciu razem z firmą, bo hierarchia jest płaska.

Co jeśli rekruter zapyta o dziesięć lat zamiast pięciu?

Struktura jest ta sama, tylko bardziej ogólna. Mów o rodzaju pracy i poziomie odpowiedzialności, a nie o stanowiskach.

Czy mogę powiedzieć, że chcę pracować zdalnie?

Jeśli firma oferuje pracę zdalną, możesz o tym wspomnieć przy pytaniu o warunki. W odpowiedzi o pięciu latach skup się na rozwoju zawodowym, nie na trybie pracy.

Przećwicz to w praktyce

Wykorzystaj wskazówki z tego artykułu w darmowym narzędziu Epimoni: Uruchom symulator rozmowy kwalifikacyjnej